Andrzej Urbaniak w charytatywnym biegu non-stop z Warszawy do Bydgoszczy !

Andrzej biegnie, aby zebrać środki na pomoc Maciejowi i jego rodzinie. 268 km non-stop w 30 godzin po to, by zwrócić uwagę na tę smutną historię. I zachęcić do pomocy wszystkich, którzy mogą wesprzeć finansowo rodzinę tak bardzo doświadczoną przez los.

Urbaniak-Abramczyk-bieg-charytatywny

Maćka żona żona zmarła na początku 2009 roku. Nowotwór. Maciej został sam z dwiema córeczkami, Mają i Nicolą. Nicola zachorowała pod koniec 2010 roku. Znowu nowotwór. Sześcioletnia córeczka zmarła 1 lipca tego roku... Maciej nie mógł być na pogrzebie córeczki, bo w połowie czerwca uległ wypadkowi, po którym trafił do szpitala z niedowładem rąk i nóg. Ciągle ma jednak dla kogo walczyć. Bo w domu czeka na niego Maja, która 3 lipca skończyła osiem lat... Też jest chora, choć na szczęście to nie nowotwór.

Andrzej Urbaniak ma 54 lata. Związany z Zawiszą Bydgoszcz od lat biega w maratonach i ultramaratonach 24-godzinnych w Polsce i na świecie. Nie raz mieliśmy przyjemność wspierać jego sportowe wyczyny. Tym razem jednak to coś innego. Z Gazety Pomorskiej dowiedzieliśmy się o Maćku, jego rodzinie i jej smutnej historii. I Andrzej postanowił - pobiegnę dla niego, by zebrać pieniądze na jego rehabilitację. On musi wrócić do domu, do swojej drugiej córki, Mai. Największą nagrodą będzie dla mnie, gdy kiedyś z Maćkiem i jego córką pobiegniemy razem – mówi. 

Przyjaciele Macieja urządzili w Centrum Militarnym w Krąpiewie imprezę charytatywną i zebrali ponad 7 tys. zł. Koledzy z pracy dołożyli 3 tys. zł. Rodzina Abramczyk również postanowiła wesprzeć Macieja kwotą 5 tys. zł. Wierzymy, że uda się zebrać więcej.

Tym, którzy chcieliby pomóc, podajemy nr rachunku bankowego:

Fundacja Sedeka 57 1030 1508 0000 0008 1669 1028Koniecznie z dopiskiem: 10058-GrupaOPP-Majka